Biznes i finanse

Co zrobić w przypadku gdy nie jesteśmy w stanie spłacać rat kredytu?

Mało osób zdaje sobie z tego sprawę, ale każdy z nas może wpaść w kłopoty finansowe na skutek wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Nie wiele do tego potrzeba, wystarczy wypadek, utrata zatrudnienia lub choroba uniemożliwiająca nam wykonywanie dotychczasowej wysoko płatnej pracy. Wówczas okazuje się, że kredyty których comiesięczne raty nie sprawiały nam problemu, są teraz niemożliwe do spłaty. Jak poradzić sobie z taką sytuacją?

Jak uniknąć pętli zadłużenia

Kiedy orientujemy się, że wpadliśmy w tzw. spiralę zadłużenia, to znaczy jesteśmy w sytuacji, gdy nasze raty kredytów przewyższają nasze dochody, nie panikujmy. W pierwszej kolejności postarajmy się ograniczyć wydatki i poszukać dodatkowego zajęcia. Jeżeli nie jest to możliwe, jak najszybciej rozpocznijmy negocjacje z bankiem lub innym kredytodawcą. Łatwiej będzie prowadzić negocjacje z pozycji wieloletniego klienta, który przewiduje swoje problemy finansowe niż z perspektywy osoby już zalegającej za 3 lub więcej rat. Jeżeli zawieszenie spłaty rat lub odsetek od kredytu nie jest możliwe, nie pozostaje nam nic innego jak wziąć kredyt konsolidacyjny, który umożliwi spłatę naszych zobowiązań jedną ratą i w długim okresie czasu.  

Musimy zrobić wszystko, aby uniknąć postępowania sądowego i w konsekwencji komorniczego. Oba z nich generują poważne koszty. Samo postępowanie komornicze jest najbardziej kosztowne gdy egzekwowane zobowiązania są niewielkie np. około 1500 zł. Koszty takiej egzekucji mogą wynieść nawet ponad 50% naszego zobowiązania. Dzieje się tak dlatego, że komornik jest zobligowany do podjęcia czynności wskazanych we wniosku wniesionym do jego kancelarii przez wierzyciela. Większość kosztów czynności komorniczych ma stały charakter tzn., że koszt dojazdu komornika do wierzyciela, czy też weryfikacja adresu dłużnika lub sprawdzenie bazy CEPiK będą kosztować tyle samo niezależnie od kwoty zobowiązania. Nie ma tu znaczenia czy dług wynosi 1500 zł, czy 150000 zł. Należy także całkowicie zapomnieć o tzw. chwilówkach jako sposobie na szybkie pozbycie się problemu zadłużenia. Tego typu kredyty krótkoterminowe są obarczone wysokimi kosztami rocznymi sięgającymi nawet ponad 100% w skali roku. Nie rozwiązują one problemu zbyt wysokich miesięcznych rat za nasze zobowiązania, ale odraczają nasz problem w czasie.

Jak wybrnąć z pętli zadłużenia.

Jeżeli wszystko zawiodło, nasze kredyty zamieniły się w długi, komornik lub komornicy prowadzą wobec nas swoje postępowania egzekucyjne, to wciąż istnieje wyjście z sytuacji. Po pierwsze musimy sami jak najszybciej sprzedać nasze co cenniejsze przedmioty np. telewizor czy samochód. Należy pamiętać, że każda rzecz zajęta w toku egzekucji komorniczej prędzej czy później zostanie zlicytowana. Komornicze licytacje zawsze prowadzą do sprzedaży rzeczy poniżej jej wartości rynkowej (to samo tyczy się nieruchomości), dlatego lepiej zrobić to zawczasu samemu.

Gdy nawet takie radykalne czynności nie pomogą nam wyjść z zadłużenia, pozostaje nam ostatnia deska ratunku, jaką jest upadłość konsumencka, czyli najogólniej mówiąc, bankructwo osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, która bez swojego zawinienia nie jest w stanie spłacić zadłużenia. Obecnie na rynku jest wiele firm i kancelarii specjalizujących się w temacie upadłości konsumenckich. Ich oferty możemy sprawdzić np. na stronie: https://kancelariad2dgroup.pl/upadlosc-konsumencka-warszawa/. Dobrze sformułowany wniosek to podstawa sukcesu, a stawką postępowania upadłościowego jest nasza przyszłość. W wyniku  upadłości konsumenckiej nasz majątek zostanie zlicytowany, a długi ulegną stosownemu zmniejszeniu. Sąd ustali także dogodny dla nas harmonogram ich spłaty. Po zakończeniu postępowania egzekucyjnego zaczniemy nowe życie.

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × 4 =